Pożyczki a zaufanie

Pożyczki społecznościowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem, głównie wśród pożyczkobiorców. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę korzyści, jakie niesie ze sobą innowacyjny sposób pozyskania pieniędzy. Pożyczkodawcy nadal obawiają się ryzyka, jakie wiąże się z tego typu działalnością, czyli zwyczajną ludzką niespłacalnością. Jest to zrozumiałe, czasem można zawieść się na bliskich, dlaczegoby zaufać obcym ludziom?

Oceniając pożyczki społecznościowe takimi kategoriami, można zapomnieć o kluczowej kwestii ? prawnej podstawie zawartej umowy pożyczki. Udzielając pożyczki znajomemu często nie dbamy o prawne uwarunkowania, pozostajemy przy umowie niepisanej. Kiedy znajomy nagle wyjeżdża z kraju i przestaje się do nas odzywać, mogą pojawić się problemy z odzyskaniem pieniędzy (stopień powagi zależy od kwoty pożyczki, jaką zaoferowaliśmy znanej i zaufanej jak dotąd osobie). Pożyczki społecznościowe są pod tym względem poza obszarem ryzyka. Oczywiście, znajdą się śmiałkowie, którzy spróbują ?wykiwać? portal zajmujący się social lending, ale konsekwencje tego będą podobne jak w przypadku niespłacenia kredytu bankowego. Różnica dotyczy tylko uczestnictwa w masie upadłości, gdyż banki należą do kategorii 2., natomiast użytkownicy serwisów social lending ? pożyczkodawcy znajdują się dopiero w ostatniej kategorii. O lekceważącym podejściu niektórych pożyczkobiorców świadczy stopień niespłacalności jednego z portali, choć szacuje się, że duży udział niespłacalności wynika z przejściowych problemów finansowych, jakie dotknęły rzesze Polaków w związku z kryzysem.

Jak widać, kryzys dotyka także branżę social lending. Na szczęście prognozy zarówno badań opinii publicznej, jak i fachowców zawierają coraz więcej optymistycznych akcentów. Siła optymizmu w tym przypadku może zdziałać cuda i być może to właśnie Polska będzie krajem, który nie tylko upora się z kryzysem jako pierwszy, ale i zanotuje najniższe straty czy to we wzroscie PKB czy innych wskaźnikach makroekonomicznych. Utrata zaufania i wiary w podjęte działania może przynieść więcej szkody niż pożytku i należy o tym pamiętać.